Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 maja 2016

Filtry UVA i UVB vs naturalna ochrona przeciw promieniowaniu

Jakoś tak nie widzę tego słońca za oknami, ale trwam w głębokim przekonaniu (chyba nadal tym samym, co w wieczory zimowe), że w końcu je zobaczę :) Poza tym, czasem przez te chmury coś tam prześwituje, trochę poświeci, a nawet i zmusi do założenia okularów przeciwsłonecznych - więc to chyba się liczy jako zapowiedź słońca. W obliczu nadchodzącego mniejszego lub większego dosłonecznienia postanowiłam zrobić sobie naturalny krem z odpowiednimi filtrami UVA i UVB. Co prawda nie lubię wylegiwać się na słońcu (tylko obok w cieniu), ale zdarza się, że nogi same gdzieś poniosą, a przecież kapelusz całego ciała nie osłoni.
Zainteresowałam się zatem filtrami i naturalną ochroną przeciwsłoneczną, to co odkryłam wymalowało spore zaskoczenie na mojej twarzy. Otóż naturalne środki przy zetknięciu z intensywnym letnim słońcem są zwyczajnie mało skuteczne. Ale po kolei, dlaczego tak się dzieje, po co ta cała ochrona (poza oczywistym oparzeniem) i w ogóle jakie rodzaje filtrów wyróżniamy.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Mała rzecz a cieszy, czyli antycellulitowy balsam do ciała z algami

Małe rzeczy odróżniają od siebie poszczególne dni, dziś od wczoraj, wczoraj od kiedyś. W każdym jednym dniu, można odnaleźć coś wyjątkowego, drobny sukces, małą przyjemność, udany żat, czy też szczególny uśmiech znad kubka kawy. Nałogowo zapamiętuję szczegóły, bo tworzą wielobarwne tło mojego życia. Wieczorem, gdy leżę w łóżku, tuż przed snem, przymykam oczy i przypominam sobie niektóre detale. Jeśli wtedy mimowolnie uśmiechnę się, mogę zasnąć, nie mogąc doczekać się kolejnego dnia.

czwartek, 6 lutego 2014

Naturalny krem - masło kakaowe z olejem ze słodkich migdałów

Od dłuższego czasu miałam ochotę przygotować krem nie tylko dla ciała, ale też dla zmysłów. Słowem, chciałam, aby intensywnie nawilżał i regenerował skórę, a przy okazji smakowicie pachniał. Jest zima, przyszły mrozy, dlatego zamiast na krem zdecydowałam się na ukręcenie masła. Masło jest dużo cięższe od kremu, a jego konsystencja (jak sama nazwa wskazuje) jest stała i roztapia się pod wpływem ciepłoty ciała.
Jako bazę wybrałam masło kakaowe - z dwóch powodów: przede wszystkim ze względu na jego regenerujące właściwości, a po drugie uwielbiam jego zapach. Zrezygnowałam za to z fazy wodnej, głównie dlatego, że w mroźne dni bardziej intensywny i tłusty krem lepiej zabezpiecza skórę. Ponadto chciałam, aby powstał balsam, który skoncentruje w sobie maksymalne działanie regeneracyjne.
Dodatkowo masło kakaowe poprawia koloryt skóry, co w zimie może być atutem. Formułę uzupełniłam masłem shea, olejem ze słodkich migdałów oraz olejem arganowym. Masło kakaowe jest najtwardszym tłuszczem w kosmetykach naturalnych, dlatego, aby uzyskać nieco miększą konsystencję dodałam oleje. Wybór tych składników był niezwykle subiektywny - po prostu wierzę w ich działanie :)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

naturalnie naturalny - czyli jak zrobiłam sobie krem

Jakiś czas temu odwiedziłam przyjaciółkę w Hong Kongu, z tej podróży przywiozłam nie tylko niezapomniane wspomnienia, ale również... kosmetyki. Z przyjaciółkami jest tak, że ich słowa wywierają na nas największy wpływ, nawet jeśli chodzi o coś trywialnego. Moja przyjaciółka udzieliła mi kilku złotych "azjatyckich" porad dotyczących pielęgnacji skóry. Pierwsza z nich brzmiała mniej więcej tak: "matka natura nie wymyśliła nic lepszego od oleju arganowego", kolejne śmiem nazywać "azjatycką filozofią urody". Ta "filozofia" odmienna jest od tego, co oferuje nam zachodni styl życia, czyli kosmetyków dla młodzieży, 20latek, po 30 roku życia, cery dojrzałej itp. Reklamy przecież mówią, że każdy typ skóry ma swoje potrzeby, co wydaje się logiczne. Argumenty mojej przyjaciółki przemówiły do mnie bardziej.