Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szalik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szalik. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 grudnia 2013
wzorzyście
Pisanie samej dla siebie, ma te walory, że pozwala pewne rzeczy objąć całościowo, poukładać, a przede wszystkim daje możliwość wrócenia do nich w dowolnej chwili. Nie bywa jednak użyteczne dla innych. Postanowiłam w miarę możliwości tworzyć schematy robionych przeze mnie rzeczy. W pewnej chwili mój pomysł poszedł nawet tak daleko, że chcąc uprościć sobie to zadanie miałam ochotę stworzyć mini-programik do generowania schematów. Niestety chwilowo pomysł zostanie tylko pomysłem, ponieważ na samym początku muszę wypracować spójny i logiczny system rysowania ("ręcznego") schematów. Zobaczymy, co z tego wyjdzie :) Na razie przedstawiam mój najnowszy wyrób - zimowy komin dla mamy. Komin jest na tyle długi, że można do zakładać na dwa razy (a jakby się uprzeć i trzy). Ponadto mój pierwszy schemat, jeszcze bardzo niedoskonały (przy końcu jego tworzenia, zdałam sobie sprawę, że przydałoby się pokazać nie jeden, a dwa wzorki koło siebie - no ale człowiek uczy się na błędach).
sobota, 7 grudnia 2013
To jest jesień Cortazarze
Kiedyś chciałam być poetką, pisałam i upijałam się tworzeniem. Noc była jak przebudzenie, kartka wyzwaniem, a świat wirował znaczeniami. A dziś - słowo stało się zbyt trudne.
I chcąc powiedzieć coś o jesieni, dziś już nie piszę, ale splatam na szydełku słupki, pętelki zatapiając się w kolorze motka. I wiem, że jesień jest między moimi palcami i gdy zima nadejdzie będę gotowa.
I chcąc powiedzieć coś o jesieni, dziś już nie piszę, ale splatam na szydełku słupki, pętelki zatapiając się w kolorze motka. I wiem, że jesień jest między moimi palcami i gdy zima nadejdzie będę gotowa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


