Tym razem postanowiłam upiec urodzinowe ciasto niespodziankę. Mój mąż miał urodziny, chciałam go zaskoczyć: tym że sama upiekłam "tort" dla niego. Padło na ciasto czekoladowe - czy może być coś bardziej "męskiego" wśród słodkości. Mój mąż jest domowym piwowarem, a więc wydawało się idealnym wyborem - piwny chłopiec z piwnym ciastem - idealnie!Oryginalny przepis [źródło: London Fridge] składał się z ciasta czekoladowego pokrytego musem malinowym i świeżymi malinami, ale... mamy jesień, świeże i pyszne maliny należą raczej do rzadkości :) Dlatego zdecydowałam się na własną gruszkową wariację z KitKat-em w roli głównej. Ciasto wychodzi lekko wytrawne, przełamane słodkawo-kwaskowatą masą gruszkową, idealne dla tych, którzy uwielbiają czekoladę, ale nie chcą się zasłodzić :)